Dystans63.88 km Czas02:55 Vśrednia21.90 km/h Podjazdy100 m
SprzętStevens Gavere
Gdy słońce zachodziło razem z księżycem
To był ten dzień, w którym księżyc chciał być ważniejszy od słońca. I nawet był, chociaż spektakl trwał bardzo krótko. Na miejsce obserwacji wybrałem Lubczynę. Tak jakoś pomyślałem, że zacumowane jachty będą dobrą sceną na ten wyjątkowy wieczór. A wyglądało to tak:



Już w drodze do Lubczyny spotykałem mnóstwo ludzi na polach. Wyglądało to jak samochodowe zloty. Słońce było jednak jeszcze za wysoko i za mocno świeciło, by dało się na nie popatrzeć lub zrobić jakieś zdjęcie. Wyszło mi tylko coś takiego:

A w Lubczynie tłum ludzi aż mnie zaskoczył. Dobrze, że nie wpadli na to, by wejść na marinę, tylko wszyscy siedzieli na plaży:




Już w drodze do Lubczyny spotykałem mnóstwo ludzi na polach. Wyglądało to jak samochodowe zloty. Słońce było jednak jeszcze za wysoko i za mocno świeciło, by dało się na nie popatrzeć lub zrobić jakieś zdjęcie. Wyszło mi tylko coś takiego:

A w Lubczynie tłum ludzi aż mnie zaskoczył. Dobrze, że nie wpadli na to, by wejść na marinę, tylko wszyscy siedzieli na plaży:

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!














Komentarze