Wpisy archiwalne w miesiącu
Kwiecień, 2026
| Dystans całkowity: | 471.96 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 26:36 |
| Średnia prędkość: | 17.74 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 45.04 km/h |
| Suma podjazdów: | 3010 m |
| Liczba aktywności: | 5 |
| Średnio na aktywność: | 94.39 km i 5h 19m |
| Więcej statystyk | |
Dystans128.77 km Czas07:24 Vśrednia17.40 km/h VMAX45.04 km/h Podjazdy820 m
Temp.10.0 °C SprzętStevens Gavere
Szczecin → Dobiegniew
Silny, mroźny, północny wiatr. Tego nam było tej wiosny trzeba. Nie miałem ochoty z nim walczyć, więc tym razem zaplanowałem trasę w jedną stronę - z wiatrem. Wiele razy już jechałem do Dobiegniewa (albo z Dobiegniewa), ale zawsze znajdą się drogi, których jeszcze nie znam. Tak było i tym razem.

Początek przez Puszczę Bukową. Pięknie wygląda w tej świeżej, soczystej zieleni.

Droga rowerowa z Pyrzyc do Brzeska poprowadzona śladem dawnej linii kolejowej. Zamiast ohydnych płotów, które są tak powszechne na innych tego typu drogach, tu na skarpach po prostu rośnie niski żywopłot. Można? Można!

Szkoda, że nie potrafią poprowadzić tej drogi dalej. Nasyp jest aż do Płońska, ale już bez asfaltu.

Końcówka przejezdnego odcinka tej drogi, tuż przed Przelewicami.

Ruiny gotyckiego kościoła w Płońsku.

Pałac w Laskowie.

Ta droga już nie za bardzo nadawała się na rower. To zjazd w dolinę Płoni w pobliżu Niepłocka.

Szachulcowy dwór z XVIII wieku w Niepłocku.

A dalej trochę zarośniętego bruku...

...trochę pięknego asfaltu...

... i trochę pól.

Koniec trasy na stacji w Dobiegniewie.

Początek przez Puszczę Bukową. Pięknie wygląda w tej świeżej, soczystej zieleni.

Droga rowerowa z Pyrzyc do Brzeska poprowadzona śladem dawnej linii kolejowej. Zamiast ohydnych płotów, które są tak powszechne na innych tego typu drogach, tu na skarpach po prostu rośnie niski żywopłot. Można? Można!

Szkoda, że nie potrafią poprowadzić tej drogi dalej. Nasyp jest aż do Płońska, ale już bez asfaltu.

Końcówka przejezdnego odcinka tej drogi, tuż przed Przelewicami.

Ruiny gotyckiego kościoła w Płońsku.

Pałac w Laskowie.

Ta droga już nie za bardzo nadawała się na rower. To zjazd w dolinę Płoni w pobliżu Niepłocka.

Szachulcowy dwór z XVIII wieku w Niepłocku.

A dalej trochę zarośniętego bruku...

...trochę pięknego asfaltu...

... i trochę pól.

Koniec trasy na stacji w Dobiegniewie.
Dystans65.48 km Czas03:42 Vśrednia17.70 km/h Podjazdy560 m
SprzętStevens Gavere
Puszcza Bukowa

Szybko to poszło. Jeszcze w sobotę Puszcza Bukowa wyglądała, jakby bała się wiosny, a dziś eksplozja zieleni!

Widok na Kołowo.

Jezioro Wężówko.

Zielony Most nad Płonią.

Szybko to poszło. Jeszcze w sobotę Puszcza Bukowa wyglądała, jakby bała się wiosny, a dziś eksplozja zieleni!

Widok na Kołowo.

Jezioro Wężówko.

Zielony Most nad Płonią.
Dystans51.54 km Czas02:49 Vśrednia18.30 km/h Podjazdy100 m
SprzętStevens Gavere
Dystans122.95 km Czas06:59 Vśrednia17.61 km/h VMAX41.34 km/h Podjazdy800 m
Temp.18.0 °C SprzętStevens Gavere
Banie
Nagle zrobiło się wiosennie, a nawet letnio. Prawie 20°C po ostatnich mrozach to jak upał. Krótkie spodenki, krótki rękawek i trasa do Bani, zanim pogoda znów będzie do bani.

Droga Górska w Puszczy Bukowej. Puszcza Bukowa dość opornie wchodzi w wiosnę, ale i na nią przyjdzie czas.

Ostatnio coraz częściej spotykam takie widoczki. Zaczęło się od ścieżki rowerowej z Kołbacza do Starego Czarnowa, gdzie rozszarpano ciężkim sprzętem wszystkie drzewa które przy niej rosły. Ale ta ścieżka to nie wyjątek. Ten sam barbarzyński kataklizm przeszedł przez wiele innych dróg w regionie. Na zdjęciu droga z Kartna do Babina.

Jeszcze tydzień temu wszędzie przy drogach były łyse drzewa, a dziś pełno zieleni!

Banie - cel tej wycieczki. Oficjalnie - wieś, historycznie - miasto, w rzeczywistości dziura zabita dechami. Ale gotycki kościół mają ładny.

Powrót z Bani już bardziej terenowy...

...wśród rozkwieconych drzew...

...malowniczych widoków...

...i niestety mnóstwa piachu.

Droga Górska w Puszczy Bukowej. Puszcza Bukowa dość opornie wchodzi w wiosnę, ale i na nią przyjdzie czas.

Ostatnio coraz częściej spotykam takie widoczki. Zaczęło się od ścieżki rowerowej z Kołbacza do Starego Czarnowa, gdzie rozszarpano ciężkim sprzętem wszystkie drzewa które przy niej rosły. Ale ta ścieżka to nie wyjątek. Ten sam barbarzyński kataklizm przeszedł przez wiele innych dróg w regionie. Na zdjęciu droga z Kartna do Babina.

Jeszcze tydzień temu wszędzie przy drogach były łyse drzewa, a dziś pełno zieleni!

Banie - cel tej wycieczki. Oficjalnie - wieś, historycznie - miasto, w rzeczywistości dziura zabita dechami. Ale gotycki kościół mają ładny.

Powrót z Bani już bardziej terenowy...

...wśród rozkwieconych drzew...

...malowniczych widoków...

...i niestety mnóstwa piachu.
Dystans103.22 km Czas05:42 Vśrednia18.11 km/h VMAX43.68 km/h Podjazdy730 m
Temp.10.0 °C SprzętStevens Gavere
Dookoła jeziora Miedwie
To był ponury, ciemny i wietrzny dzień. Trasa bardziej zmęczona, niż przejechana. Niech już wreszcie ta wiosna przyjdzie...

Leśna droga w okolicach Jezierzyc.

Jezioro Miedwie.

Droga do Giżyna.

Powrót przez Puszczę Bukową.

Leśna droga w okolicach Jezierzyc.

Jezioro Miedwie.

Droga do Giżyna.

Powrót przez Puszczę Bukową.













