Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2026

Dystans całkowity:501.52 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:26:55
Średnia prędkość:18.63 km/h
Maksymalna prędkość:49.17 km/h
Suma podjazdów:3450 m
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:125.38 km i 6h 43m
Więcej statystyk
Dystans106.91 km Czas06:07 Vśrednia17.48 km/h VMAX44.07 km/h Podjazdy790 m
Temp.10.0 °C SprzętStevens Gavere
Lützlow
Kolejna wycieczka w stronę Niemiec. Lubię tam jeździć. Jest tam tyle fajnych dróg, że zawsze można wykombinować ciekawą trasę. I zawsze znajdą się odcinki, którymi jeszcze nie jechałem :)


Droga z Kościna do Grambow.


Löcknitzer See.


Zamek w Löcknitz przyozdobiony jajkami. W końcu za tydzień jajcarskie święta.


Centrum Brüssow.


Droga z Hammelstall do Trampe.


Lützlow - najdalej wysunięty punkt trasy. Można powiedzieć, że to cel tej wycieczki, ale w Lützlow nie ma nic oprócz gotyckiego kościoła. Bo to nie o cel chodziło, tylko o fajną drogę.


Nasza trasa
Dystans132.10 km Czas07:44 Vśrednia17.08 km/h VMAX49.17 km/h Podjazdy850 m
Temp.15.0 °C SprzętStevens Gavere
Lisie Pole‬ → ‪Szczecin
Trasa z Lisiego Pola do Szczecina, ale jak zwykle okrężną drogą, przez Niemcy. Po drodze nie było żadnych miast czy specjalnych atrakcji, ale za to było mnóstwo fajnych dróg. A wyglądały one tak:


Droga do Nawodnej


Twarda, leśna droga do Krajnika Dolnego


Ścieżka rowerowa po wale przeciwpowodziowym wzdłuż Starej Odry


Droga do Pinnow


Kilka kilometrów uciążliwego bruku między Biesenbrow i Polßen


Droga do Bertikow


Zastawka na rzece Randow w pobliżu Menkin


Droga do Schwennenz


Nasza trasa
Dystans156.37 km Czas07:30 Vśrednia20.85 km/h VMAX47.41 km/h Podjazdy1040 m
Temp.8.0 °C SprzętStevens Gavere
Schwedt
Po pięknym, słonecznym tygodniu nastał zimny, pochmurny i trochę deszczowy weekend. W taką pogodę aż nie chciało się z domu wychodzić. Ale jak nie dziś, to kiedy? Za tydzień? Już tak dawno nie byłem nigdzie rowerem, że pogoda nie mogła w tym przeszkodzić. Dzisiejszy cel: Schwedt. Ale nie tak normalnie, wzdłuż Odry, jak to zwykle do Schwedt się jedzie, tylko jak największym kołem.


Syrena z pływającym dzieckiem. Dziwaczny pomnik, który ozdabia bulwar w Schwedt od 2011 roku.


Jakiś kataklizm przeszedł nad ścieżką rowerową z Kołbacza do Starego Czarnowa. Ja rozumiem, że można przyciąć gałęzie, które wchodzą na ścieżkę. Można też wyciąć krzaki. To, co tu się wydarzyło nie mieści mi się w głowie. Wszystko, co rosło zostało dosłownie rozszarpane. Ścieżka wygląda, jakby przejechała tędy brygada czołgów.


Rozlewiska na Międzyodrzu - między Krajnikiem Dolnym i Schwedt.


Kryty most w Vierraden.


Iluminaci są wśród nas. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak głęboko sięgają ich powiązania i gdzie można ich znaleźć.


Widok na wzgórze zamkowe w Penkun.


Nasz trasa.
Dystans106.14 km Czas05:34 Vśrednia19.07 km/h VMAX46.14 km/h Podjazdy770 m
Temp.10.0 °C SprzętStevens Gavere
Prenzlau - Templin - Prenzlau
Po długiej i mroźnej zimie nagle przyszła wiosna. Dziś już nie było tak ciepło, jak wczoraj, ale nadal słonecznie. Trzeba było to wykorzystać. Na lasy jest jeszcze za wcześnie. Ziemia odmarzła tylko na kilka-kilkanaście centymetrów, ale pod spodem jest jeszcze lód, więc woda nie ma gdzie wsiąknąć. Można utopić się w błocie. A więc tym razem trasa w 100% asfaltowa.


Prenzlau otoczony pierścieniem murów obronnych. Tym razem nie wjeżdżamy do centrum, oglądamy go tylko z zewnątrz.


Zamek w Boitzenburgu. Majestatyczna i niezwykle piękna budowla. Dziś znajduje się tu hotel, ale to stara siedziba rodu Amimów, a jej początki sięgają XIII wieku.


Kryty most w Templin.


Szachulcowe domy w Templin. Jest ich w tym mieście bardzo dużo.


Rynek w Templin z ratuszem i pomnikiem wojny prusko-francuskiej.


Kto powiedział, że domy z wielkiej płyty muszą być szare i nudne? To też Templin.


A jechaliśmy sobie takimi drogami...



...ewentualnie takimi. Żadnego zjeżdżania z asfaltu. Jeszcze nie tym razem.


Nasza trasa