Dystans29.62 km Czas02:26 Vśrednia12.17 km/h VMAX25.74 km/h Podjazdy130 m
Na Koniec Świata - dzień 8
Kategoria z sakwami

To już ostatni nocleg i ostatni dzień na tym wyjeździe. Spałem w pobliżu Kaczego Stawu w dawnym parku pałacowym w Szczodrem. Nad samą wodą nie było płaskiego miejsca, więc namiot postawiłem obok krzyża upamiętniającego króla Saksonii - Alberta I Wettyna.


Dzisiejszy dzień to krótki przeskok do Wrocławia, na pociąg powrotny. Do miasta wjeżdżam od północy, przez Psie Pole. Na wydłużonym rynku spotykam rzeźby psów :) Ładne nawiązanie do nazwy tego dawnego miasteczka.


A Wrocław to moloch. Teoretycznie nie lubię molochów, ale jak się już trafi na wrocławską starówkę, a w szczególności na rynek, to można zapomnieć o tym, czego nie lubię " z zasady". Ładnie tu jest.


Wrocławski ratusz, najbardziej charakterystyczna budowla na rynku.


Pomnik Anonimowego Przechodnia. Bardzo osobliwy pomnik składający się z dwóch części. Po jednej stronie ulicy grupa ludzi zapada się pod ziemię, a po drugiej stronie inna grupa wyłania się spod ziemi i idzie dalej. Pomnik powstał w 2005 roku.


To jeden z najbardziej osobliwych pomników, jakie widziałem. Za pomysł daję 10/10, za wykonanie 10/10, ale za lokalizację tylko 2/10. Nie było ciekawszych skrzyżowań we Wrocławiu na takie dzieło? To jest ciasne skrzyżowanie z dużym ruchem pieszym, samochodowym i tramwajowym. Ten pomnik tam po prostu przeszkadza. Przeszkadza w chodzeniu, a jak ktos chce pomnik podziwiać, to ten cały ruch przeszkadza w podziwianiu.

I to tyle. Pozostało tylko wrócić i planować następny wyjazd :)

Komentarze

froggyGhost
14:55 środa, 23 września 2026
Nadrobiłam wreszcie. Zawsze masz jakiś fajny pomysł i z każdego wyjazdu dużo wyciśniesz. Urodzony sakwiarz-podróżnik. Świetna relacja z Polski mało znanej, ale ciekawej i atrakcyjnej. :)
Szczury zmyślne bestyjki, ale wolałabym, żeby ich było mniej, a nie spacerowały sobie wzdłuż Milczańskiej.😳
romal
19:13 środa, 16 września 2026
Szczurów to i w Szczecinie jest sporo, ale to inteligentne stworzenia i nie włażą nachalnie w oczy. Ja w tym roku widziałem tylko jednego. W Chociwlu. Nawet zdjęcie mu zrobiłem, ale nie będę go zamieszczać na bikestats :)
froggyGhost
02:24 sobota, 12 września 2026
Pan Wiercipięta zawsze coś wymyśli. :) Będę nadrabiać. A we Wrocku brakuje jeszcze pomnika anonimowego szczura. :Jest ich tam od cholery. :D
Lichy
11:42 czwartek, 10 września 2026
Pomnik bez wątpienia utrudnia, ale jest oryginalny. Cały wyjazd świetny, relacja jak dobry serial. Gratulacje!
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!