Dystans29.62 km Czas02:26 Vśrednia12.17 km/h VMAX25.74 km/h Podjazdy130 m
SprzętStevens Gavere
Na Koniec Świata - dzień 8

To już ostatni nocleg i ostatni dzień na tym wyjeździe. Spałem w pobliżu Kaczego Stawu w dawnym parku pałacowym w Szczodrem. Nad samą wodą nie było płaskiego miejsca, więc namiot postawiłem obok krzyża upamiętniającego króla Saksonii - Alberta I Wettyna.

Dzisiejszy dzień to krótki przeskok do Wrocławia, na pociąg powrotny. Do miasta wjeżdżam od północy, przez Psie Pole. Na wydłużonym rynku spotykam rzeźby psów :) Ładne nawiązanie do nazwy tego dawnego miasteczka.

A Wrocław to moloch. Teoretycznie nie lubię molochów, ale jak się już trafi na wrocławską starówkę, a w szczególności na rynek, to można zapomnieć o tym, czego nie lubię " z zasady". Ładnie tu jest.

Wrocławski ratusz, najbardziej charakterystyczna budowla na rynku.

Pomnik Anonimowego Przechodnia. Bardzo osobliwy pomnik składający się z dwóch części. Po jednej stronie ulicy grupa ludzi zapada się pod ziemię, a po drugiej stronie inna grupa wyłania się spod ziemi i idzie dalej. Pomnik powstał w 2005 roku.

To jeden z najbardziej osobliwych pomników, jakie widziałem. Za pomysł daję 10/10, za wykonanie 10/10, ale za lokalizację tylko 2/10. Nie było ciekawszych skrzyżowań we Wrocławiu na takie dzieło? To jest ciasne skrzyżowanie z dużym ruchem pieszym, samochodowym i tramwajowym. Ten pomnik tam po prostu przeszkadza. Przeszkadza w chodzeniu, a jak ktos chce pomnik podziwiać, to ten cały ruch przeszkadza w podziwianiu.
I to tyle. Pozostało tylko wrócić i planować następny wyjazd :)

To już ostatni nocleg i ostatni dzień na tym wyjeździe. Spałem w pobliżu Kaczego Stawu w dawnym parku pałacowym w Szczodrem. Nad samą wodą nie było płaskiego miejsca, więc namiot postawiłem obok krzyża upamiętniającego króla Saksonii - Alberta I Wettyna.

Dzisiejszy dzień to krótki przeskok do Wrocławia, na pociąg powrotny. Do miasta wjeżdżam od północy, przez Psie Pole. Na wydłużonym rynku spotykam rzeźby psów :) Ładne nawiązanie do nazwy tego dawnego miasteczka.

A Wrocław to moloch. Teoretycznie nie lubię molochów, ale jak się już trafi na wrocławską starówkę, a w szczególności na rynek, to można zapomnieć o tym, czego nie lubię " z zasady". Ładnie tu jest.

Wrocławski ratusz, najbardziej charakterystyczna budowla na rynku.

Pomnik Anonimowego Przechodnia. Bardzo osobliwy pomnik składający się z dwóch części. Po jednej stronie ulicy grupa ludzi zapada się pod ziemię, a po drugiej stronie inna grupa wyłania się spod ziemi i idzie dalej. Pomnik powstał w 2005 roku.

To jeden z najbardziej osobliwych pomników, jakie widziałem. Za pomysł daję 10/10, za wykonanie 10/10, ale za lokalizację tylko 2/10. Nie było ciekawszych skrzyżowań we Wrocławiu na takie dzieło? To jest ciasne skrzyżowanie z dużym ruchem pieszym, samochodowym i tramwajowym. Ten pomnik tam po prostu przeszkadza. Przeszkadza w chodzeniu, a jak ktos chce pomnik podziwiać, to ten cały ruch przeszkadza w podziwianiu.
I to tyle. Pozostało tylko wrócić i planować następny wyjazd :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!














Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.