Dystans29.21 km Czas02:33 Vśrednia11.45 km/h VMAX32.70 km/h Podjazdy270 m
Temp.-10.0 °C SprzętMerida TFS 900
Moczyły
Krótka wycieczka bocznymi ścieżkami wzdłuż Odry. Mróz trzyma. Wszędzie pełno lodu. Część trasy musiałem przejść pieszo, bo bez opon z kolcami nie dało się jechać. Jak na szczecińskie warunki, to mamy wyjątkowo mroźną zimę. To już będzie z miesiąc jak temperatura nie podnosi się powyżej zera.


Miedzy Ustowem a Kurowem. W normalnych warunkach w okolicy Ustowa ścieżka urywa się na bagnach. Dziś, gdy wszystko jest skute lodem, dało się do niej dojść.


Siadło Dolne.


Brzeg Odry w Siadle Dolnym.


Między Siadłem Dolnym a Moczyłami. To nie jest znana wszystkim droga rowerowa, tylko droga równoległa, prowadząca bliżej Odry i oznaczona jako szlak konny. Zwykle jest tu tyle błota i komarów. że mało kto tu się zapuszcza. Dziś droga była twarda, jak wylana z betonu, ale jechać to się w zasadzie nie dało.


Stary kanał prowadzący do Odry. Dawniej stała nad nim cegielnia i służył do transportu cegieł drogą wodną. Dziś po cegielni nie ma już śladu.


Małe, częściowo zarośnięte jeziorko w pobliżu Moczył. Ono chyba nawet nazwy nie ma.


Przystanek autobusowy w Moczyłach. Od razu robi się przyjemniej :)


Bielik Gitarzysta - Jedna z pięciu małych rzeźb stojących w różnych miejscach gminy Kołbaskowo.


Nabrzeże w Moczyłach.


Zamarznięta Odra w Moczyłach. Lód wydaje się tak gruby, że można by było przejść z rowerem na wyspy Międzyodrza. Nie próbowałem :)

Dystans81.71 km Czas04:35 Vśrednia17.83 km/h VMAX40.33 km/h Podjazdy580 m
Temp.-2.0 °C
Osuch

Zima trzyma. Śniegu nie ma, ale mróz nie odpuszcza. Wszystko, co mogło zamarznąć - zamarzło.


Zamarznięta rzeka Tywa w okolicy Gryfina.


Tywa przy młynie Osuch przedziera się przez lodowe narośla.


Jezioro Glinno z grubą taflą lodu.


Bagna w Puszczy Bukowej też skute lodem.


Jezioro w Kołowie. Mróz w tym roku trzyma wyjątkowo długo. Już wydawało się, że odpuszcza, ale nic z tych rzeczy. Na prawdziwą odwilż trzeba jeszcze poczekać.
Dystans129.21 km Czas07:06 Vśrednia18.20 km/h VMAX37.17 km/h Podjazdy720 m
Temp.-1.0 °C SprzętStevens Gavere
Maszewo

Odra Zachodnia skuta lodem. Tu lodołamacze chyba nie pływały.


Odra Wschodnia (Regalica) wręcz przeciwnie. Lodu na niej już nie ma, a kra spokojnie sobie spływa.


Rzeka Płonia też już odpuszcza.


W lasach ślisko, mokro i o wywrotkę bardzo łatwo.


Lepiej trzymać się asfaltów, bo na asfaltach prawie wiosna.


Rynek w Maszewie - cel tej wycieczki.


W Maszewie jeszcze mają święta.


Kormorany na drzewach w Goleniowie. Jeśli miasto nic z tym nie zrobi, to możemy już żegnać się z drzewami. Nie przetrwają tej inwazji.


Ścieżka rowerowa wzdłuż jeziora Dąbie.


Jezioro Dąbie jeszcze zamarznięte.


Zachód słońca nad jeziorem Dąbie. Dzień jeszcze krótki.

Dystans105.50 km Czas05:58 Vśrednia17.68 km/h VMAX41.32 km/h Podjazdy710 m
Temp.3.0 °C SprzętStevens Gavere
Schmölln

Kolory zimy - droga do Damitzow.


Kolory zimy - droga do Wartin.


Kolory zimy - droga do Grünz.


To już nie są kolory zimy. To mural w Schmölln.


Tu już trochę tej zimy widać - Schmöllner See.


Długie, grudniowe cienie towarzyszą nam przez cały dzień, nie tylko wieczorem.


Kolory zimy - Nisko wiszące nad horyzontem słońce oświetla drogę do Schwennenz.


Nasza trasa

Dystans100.37 km Czas05:49 Vśrednia17.26 km/h VMAX47.25 km/h Podjazdy620 m
Temp.5.0 °C SprzętStevens Gavere
Przez Puszczę Bukową do Penkun

Droga Górska w Puszczy Bukowej. Jeszcze ciemno i ponuro, ale niespodziewanie okazało się, że to był bardzo słoneczny dzień.


Przerwa w Gryfinie na łatanie dętki. Nigdy nie kupujcie opon Tufo! Ile one mi krwi napsuły, tego nigdy nie zapomnę. Mam je półtora roku i przez ten czas co drugi wyjazd łatam dętkę. Dzień w którym je w końcu wyrzucę będę obchodził jak święto.


Salvey Mühle 3 - jedyny ocalały młyn na potoku Salvey.


Panorama Penkun.


A na powrocie pojawił się krwistoczerwony zachód słońca. I pomyśleć, że według meteorologów miał to być pochmurny dzień.
Dystans127.57 km Czas06:14 Vśrednia20.47 km/h VMAX39.54 km/h Podjazdy720 m
Temp.7.0 °C SprzętStevens Gavere
Torgelow

Droga do Hohenfelde. Kiedyś była to bardzo piękna droga, cała była obsadzona starymi brzozami. Dziś po brzozach zostały tylko pieńki. Wycięto wszystkie. Na szczęście posadzono szpaler nowych, ale minie sporo czasu, zanim znów będzie tak pięknie, jak kiedyś.


Jedna z wielu niemieckich ścieżek rowerowych, którymi dzisiaj jechaliśmy. Co ciekawe - wszystkie ścieżki były odkurzone z liści. Tam to jednak dbają o drogi. Nawet te rowerowe.


Zrekonstruowane wczesnośredniowieczne, słowiańskie chaty w centrum Torgelow.


Obok ruin zamku w Torgelow można było dziś posiedzieć sobie przy ogniu.


A w samym centrum Torgelow działa jarmark świąteczny.


Kuszą kiełbaską lub innymi rarytasami z grilla i grzańcem :)

Dystans39.67 km Czas02:08 Vśrednia18.60 km/h VMAX26.69 km/h Podjazdy200 m
SprzętGiant X-1500
Miasto
Dystans41.17 km Czas02:20 Vśrednia17.64 km/h VMAX34.18 km/h Podjazdy200 m
SprzętGiant X-1500
Miasto
Dystans40.47 km Czas02:12 Vśrednia18.40 km/h VMAX29.13 km/h Podjazdy200 m
SprzętGiant X-1500
Miasto
Dystans58.59 km Czas03:14 Vśrednia18.12 km/h VMAX34.47 km/h Podjazdy440 m
SprzętGiant X-1500
Puszcza Bukowa
Jeszcze nie tak dawno Puszcza Bukowa mieniła się złotem i czerwienią. Co się z tym stało? Pozostały gołe kikuty drzew i dywan gnijących liści pod kołami. To naprawdę ta sama puszcza?