Dystans224.87 km Czas12:08 Vśrednia18.53 km/h VMAX46.21 km/h Podjazdy1650 m
Neubranderburg
Mamy już koniec maja, więc jest już najwyższy czas, by przejechać jakiś większy dystans, niż standardowe 100 km i sprawdzić czy noga jeszcze podaje. Za cel obraliśmy miasto Neubranderburg, które znajduje się poza zasięgiem naszych dotychczasowych, rowerowych wycieczek. Trasa prowadziła głównie drogami asfaltowymi, ale trochę piachu i bruku też się znalazło.









A sam Neubranderburg nie zachwycił. Naprawdę. Miasto może poszczycić się kompletem murów obronnych wraz z czterema bramami i całym systemem przedbramia. To może się podobać, ale to w zasadzie wszystko. Tak szybko, jak się do miasta wjechało, tak szybko chciało nam się stamtąd wyjeżdżać.


Brama Stargardzka w Neubranderburgu.


Najbardziej zaskakujący element murów obronnych: w dawnych półbasztach zbudowano szachulcowe domy. Te domy istnieją do dziś. Całe miasto otoczone jest takimi domami.


Rynek w Neubranderburgu, czyli betonowy plac z brzydkim wieżowcem. Tragedia.


W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze zamek Stargard.


Oraz pozostałości zamku Blankenburg.

Komentarze

Marecki
15:35 poniedziałek, 25 maja 2026
Dwa razy w zyciu zrobiłem 200 km, więc wiem co to za wyzwanie i jaki niesie za sobą wysiłek.. Świetna fotorelacja..
froggyGhost
11:50 poniedziałek, 25 maja 2026
enedrowskie miasteczko upadłej gwiazdy Katrin Krabbe. Wyrwałam się tam kiedyś ze wspomaganiem pociągu. Runda też przez Waren - Mirow-Neustrerlitz-Stargard. NB najbardziej zapyziałe, zatrzymane w czasie.
Ale dystans imponujący, fajny przelot ze Szczecina. :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!