Dystans88.93 km Czas04:59 Vśrednia17.85 km/h Podjazdy880 m
Wełtyń

Ależ piękny dzień się trafił. Już pogodziłem się z jesienią, aż tu nagle przyszło prawdziwe babie lato. Na zdjęciu droga do Nadrensee.


Polna płytówka do Geesow.


Ciąg dalszy polnej płytówki do Mescherin.


Piaszczyste lasy między Gryfinem a Wełtyniem.


W lasach wysypało grzybami. Te jadalne wszystkie wyzbierane, ale takie kolorowe cudeńka rosną tuż przy drodze.


Powrót przez Puszczę Bukową. Już wkrótce taki przejazd może być nielegalny. Jacyś aktywiści strasznie lobbują, by zamknąć puszczę za przepisami rezerwatu przyrody. Akurat tą drogą ze zdjęcia nie prowadzi żaden szlak turystyczny, więc można założyć, że nie będzie można nią ani chodzić, ani jeździć rowerem.


A słoneczko nie odpuszcza.


Jezioro Czarne. Dawno tu nie byłem i nie poznałem tego miejsca! Wody ubyło, piękny świerkowy zagajnik zniknął, a zamiast niego rosną jakieś chaszcze, przez które ciężko się przebić. A było tak pięknie.


Kołowo jak zawsze urocze.


Źródełko "Lwia Paszcza". W latach '90 ubiegłego wieku starą, niemiecką rzeźbę głowy lwa skradziono i woda leciała po prostu z rurki w ścianie. Na szczęście 20 lat później głowę odtworzono i znów źródełko wygląda tak, jak dawniej.


Taka trasa mi wyszła.

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!