Dystans103.22 km Czas05:42 Vśrednia18.11 km/h VMAX43.68 km/h Podjazdy730 m
Temp.10.0 °C SprzętStevens Gavere
Dookoła jeziora Miedwie
To był ponury, ciemny i wietrzny dzień. Trasa bardziej zmęczona, niż przejechana. Niech już wreszcie ta wiosna przyjdzie...


Leśna droga w okolicach Jezierzyc.


Jezioro Miedwie.


Droga do Giżyna.


Powrót przez Puszczę Bukową.
Dystans106.91 km Czas06:07 Vśrednia17.48 km/h VMAX44.07 km/h Podjazdy790 m
Temp.10.0 °C SprzętStevens Gavere
Lützlow
Kolejna wycieczka w stronę Niemiec. Lubię tam jeździć. Jest tam tyle fajnych dróg, że zawsze można wykombinować ciekawą trasę. I zawsze znajdą się odcinki, którymi jeszcze nie jechałem :)


Droga z Kościna do Grambow.


Löcknitzer See.


Zamek w Löcknitz przyozdobiony jajkami. W końcu za tydzień jajcarskie święta.


Centrum Brüssow.


Droga z Hammelstall do Trampe.


Lützlow - najdalej wysunięty punkt trasy. Można powiedzieć, że to cel tej wycieczki, ale w Lützlow nie ma nic oprócz gotyckiego kościoła. Bo to nie o cel chodziło, tylko o fajną drogę.


Nasza trasa
Dystans132.10 km Czas07:44 Vśrednia17.08 km/h VMAX49.17 km/h Podjazdy850 m
Temp.15.0 °C SprzętStevens Gavere
Lisie Pole‬ → ‪Szczecin
Trasa z Lisiego Pola do Szczecina, ale jak zwykle okrężną drogą, przez Niemcy. Po drodze nie było żadnych miast czy specjalnych atrakcji, ale za to było mnóstwo fajnych dróg. A wyglądały one tak:


Droga do Nawodnej


Twarda, leśna droga do Krajnika Dolnego


Ścieżka rowerowa po wale przeciwpowodziowym wzdłuż Starej Odry


Droga do Pinnow


Kilka kilometrów uciążliwego bruku między Biesenbrow i Polßen


Droga do Bertikow


Zastawka na rzece Randow w pobliżu Menkin


Droga do Schwennenz


Nasza trasa
Dystans156.37 km Czas07:30 Vśrednia20.85 km/h VMAX47.41 km/h Podjazdy1040 m
Temp.8.0 °C SprzętStevens Gavere
Schwedt
Po pięknym, słonecznym tygodniu nastał zimny, pochmurny i trochę deszczowy weekend. W taką pogodę aż nie chciało się z domu wychodzić. Ale jak nie dziś, to kiedy? Za tydzień? Już tak dawno nie byłem nigdzie rowerem, że pogoda nie mogła w tym przeszkodzić. Dzisiejszy cel: Schwedt. Ale nie tak normalnie, wzdłuż Odry, jak to zwykle do Schwedt się jedzie, tylko jak największym kołem.


Syrena z pływającym dzieckiem. Dziwaczny pomnik, który ozdabia bulwar w Schwedt od 2011 roku.


Jakiś kataklizm przeszedł nad ścieżką rowerową z Kołbacza do Starego Czarnowa. Ja rozumiem, że można przyciąć gałęzie, które wchodzą na ścieżkę. Można też wyciąć krzaki. To, co tu się wydarzyło nie mieści mi się w głowie. Wszystko, co rosło zostało dosłownie rozszarpane. Ścieżka wygląda, jakby przejechała tędy brygada czołgów.


Rozlewiska na Międzyodrzu - między Krajnikiem Dolnym i Schwedt.


Kryty most w Vierraden.


Iluminaci są wśród nas. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak głęboko sięgają ich powiązania i gdzie można ich znaleźć.


Widok na wzgórze zamkowe w Penkun.


Nasz trasa.
Dystans106.14 km Czas05:34 Vśrednia19.07 km/h VMAX46.14 km/h Podjazdy770 m
Temp.10.0 °C SprzętStevens Gavere
Prenzlau - Templin - Prenzlau
Po długiej i mroźnej zimie nagle przyszła wiosna. Dziś już nie było tak ciepło, jak wczoraj, ale nadal słonecznie. Trzeba było to wykorzystać. Na lasy jest jeszcze za wcześnie. Ziemia odmarzła tylko na kilka-kilkanaście centymetrów, ale pod spodem jest jeszcze lód, więc woda nie ma gdzie wsiąknąć. Można utopić się w błocie. A więc tym razem trasa w 100% asfaltowa.


Prenzlau otoczony pierścieniem murów obronnych. Tym razem nie wjeżdżamy do centrum, oglądamy go tylko z zewnątrz.


Zamek w Boitzenburgu. Majestatyczna i niezwykle piękna budowla. Dziś znajduje się tu hotel, ale to stara siedziba rodu Amimów, a jej początki sięgają XIII wieku.


Kryty most w Templin.


Szachulcowe domy w Templin. Jest ich w tym mieście bardzo dużo.


Rynek w Templin z ratuszem i pomnikiem wojny prusko-francuskiej.


Kto powiedział, że domy z wielkiej płyty muszą być szare i nudne? To też Templin.


A jechaliśmy sobie takimi drogami...



...ewentualnie takimi. Żadnego zjeżdżania z asfaltu. Jeszcze nie tym razem.


Nasza trasa
Dystans94.43 km Czas04:32 Vśrednia20.83 km/h VMAX39.94 km/h Podjazdy470 m
Temp.12.0 °C SprzętStevens Gavere
Nad Miedwie


Dystans29.21 km Czas02:33 Vśrednia11.45 km/h VMAX32.70 km/h Podjazdy270 m
Temp.-10.0 °C SprzętMerida TFS 900
Moczyły
Krótka wycieczka bocznymi ścieżkami wzdłuż Odry. Mróz trzyma. Wszędzie pełno lodu. Część trasy musiałem przejść pieszo, bo bez opon z kolcami nie dało się jechać. Jak na szczecińskie warunki, to mamy wyjątkowo mroźną zimę. To już będzie z miesiąc jak temperatura nie podnosi się powyżej zera.


Miedzy Ustowem a Kurowem. W normalnych warunkach w okolicy Ustowa ścieżka urywa się na bagnach. Dziś, gdy wszystko jest skute lodem, dało się do niej dojść.


Siadło Dolne.


Brzeg Odry w Siadle Dolnym.


Między Siadłem Dolnym a Moczyłami. To nie jest znana wszystkim droga rowerowa, tylko droga równoległa, prowadząca bliżej Odry i oznaczona jako szlak konny. Zwykle jest tu tyle błota i komarów. że mało kto tu się zapuszcza. Dziś droga była twarda, jak wylana z betonu, ale jechać to się w zasadzie nie dało.


Stary kanał prowadzący do Odry. Dawniej stała nad nim cegielnia i służył do transportu cegieł drogą wodną. Dziś po cegielni nie ma już śladu.


Małe, częściowo zarośnięte jeziorko w pobliżu Moczył. Ono chyba nawet nazwy nie ma.


Przystanek autobusowy w Moczyłach. Od razu robi się przyjemniej :)


Bielik Gitarzysta - Jedna z pięciu małych rzeźb stojących w różnych miejscach gminy Kołbaskowo.


Nabrzeże w Moczyłach.


Zamarznięta Odra w Moczyłach. Lód wydaje się tak gruby, że można by było przejść z rowerem na wyspy Międzyodrza. Nie próbowałem :)

Dystans81.71 km Czas04:35 Vśrednia17.83 km/h VMAX40.33 km/h Podjazdy580 m
Temp.-2.0 °C SprzętStevens Gavere
Osuch

Zima trzyma. Śniegu nie ma, ale mróz nie odpuszcza. Wszystko, co mogło zamarznąć - zamarzło.


Zamarznięta rzeka Tywa w okolicy Gryfina.


Tywa przy młynie Osuch przedziera się przez lodowe narośla.


Jezioro Glinno z grubą taflą lodu.


Bagna w Puszczy Bukowej też skute lodem.


Jezioro w Kołowie. Mróz w tym roku trzyma wyjątkowo długo. Już wydawało się, że odpuszcza, ale nic z tych rzeczy. Na prawdziwą odwilż trzeba jeszcze poczekać.
Dystans129.21 km Czas07:06 Vśrednia18.20 km/h VMAX37.17 km/h Podjazdy720 m
Temp.-1.0 °C SprzętStevens Gavere
Maszewo

Odra Zachodnia skuta lodem. Tu lodołamacze chyba nie pływały.


Odra Wschodnia (Regalica) wręcz przeciwnie. Lodu na niej już nie ma, a kra spokojnie sobie spływa.


Rzeka Płonia też już odpuszcza.


W lasach ślisko, mokro i o wywrotkę bardzo łatwo.


Lepiej trzymać się asfaltów, bo na asfaltach prawie wiosna.


Rynek w Maszewie - cel tej wycieczki.


W Maszewie jeszcze mają święta.


Kormorany na drzewach w Goleniowie. Jeśli miasto nic z tym nie zrobi, to możemy już żegnać się z drzewami. Nie przetrwają tej inwazji.


Ścieżka rowerowa wzdłuż jeziora Dąbie.


Jezioro Dąbie jeszcze zamarznięte.


Zachód słońca nad jeziorem Dąbie. Dzień jeszcze krótki.

Dystans105.50 km Czas05:58 Vśrednia17.68 km/h VMAX41.32 km/h Podjazdy710 m
Temp.3.0 °C SprzętStevens Gavere
Schmölln

Kolory zimy - droga do Damitzow.


Kolory zimy - droga do Wartin.


Kolory zimy - droga do Grünz.


To już nie są kolory zimy. To mural w Schmölln.


Tu już trochę tej zimy widać - Schmöllner See.


Długie, grudniowe cienie towarzyszą nam przez cały dzień, nie tylko wieczorem.


Kolory zimy - Nisko wiszące nad horyzontem słońce oświetla drogę do Schwennenz.


Nasza trasa